Co zrobić, aby mieszkańcy mieli lepszy dostęp do basenu? Sprawdzimy to wprowadzając program pilotażowy

Dynamiczny rozwój naszej gminy sprawia, że część miejskich obiektów nie jest w stanie obsłużyć wszystkich chętnych. Przykładem jest Kryta Pływalnia w Niepołomicach. Jak rozwiązać ten problem? Po wakacjach wprowadzimy program pilotażowy.

Patrząc na grafik rezerwacji pływalni widzisz niemal same zajęte tory? Wiemy, jak frustrujące bywa, gdy popołudniowy tłok uniemożliwia swobodne pływanie klientom indywidualnym.

Chcemy jednak pokazać też drugą stronę medalu. Popatrzeć na grafik przez pryzmat jednego z głównych celów, dla którego ta pływalnia powstała: nauki pływania, oswajania z wodą i dbania o zdrowie mieszkańców.

Naszym zadaniem jako zarządcy obiektu jest pogodzić tę kluczową misję z Waszą codzienną wygodą oraz ekonomią, która ostatecznie wpływa na kieszeń każdego z nas i z której jesteśmy rozliczani.

Struktura rezerwacji: Kto pływa na naszym basenie?

Większość rezerwacji to szkółki pływackie, ale uczestnikami tych zajęć w ponad 90 proc. są dzieci i dorośli z naszej gminy!

To Wy, Wasi sąsiedzi, koleżanki i koledzy z osiedla, a nie osoby z zewnątrz. Instruktorzy i trenerzy to też w większości lokalni specjaliści, którzy związali swoje firmy z Niepołomicami.

Innymi słowy: jeśli drastycznie ograniczylibyśmy zajęcia szkółek odebralibyśmy przestrzeń mieszkańcom, którzy korzystają z basenu w formie zorganizowanej nauki, na rzecz pływania rekreacyjnego.

Ci ludzie nie zniknęliby z basenu – po prostu przestaliby się tu uczyć albo zmusilibyśmy ich do dojazdów do Bochni, Wieliczki albo Krakowa, gdzie zostawiliby swoje pieniądze.

Ekonomia obiektu publicznego: dlaczego komercja jest potrzebna?

Pływalnia jest publiczna, czyli nie nastawiona na zysk. Co więcej – z roku na rok wspólnie dokładamy się do jej utrzymania z podatków lokalnych. Sęk w tym, żeby dokładać możliwie jak najmniej, a każdy pusty tor to koszt, który i tak ktoś musi pokryć. Pytanie tylko kto i jak?

Im więcej uczestników zajęć tym mniejsza dziura w budżecie basenu. A mniejsza dziura to mniej powodów, żeby podnosić ceny wejściówek albo żeby gmina musiała dokładać więcej z Twoich podatków.

Gdyby tych szkółek nie było, z toru korzystaliby klienci indywidualni, ale nieregularnie, w zależności od pogody czy nastroju. Szkółka przychodzi w konkretny dzień, o tej samej godzinie, niezależnie od wszystkiego, bo ma podpisaną umowę i zorganizowaną grupę. Z perspektywy budżetu basenu to ogromna różnica.

Dlatego wysokie wykorzystanie pływalni w dłuższej perspektywie działa na Twoją korzyść, a nie na Twoją szkodę.

Plan Działania: Jesienny program pilotażowy

Jednak rozumiemy postulaty klientów indywidualnych i chcemy dać więcej przestrzeni dla Waszych treningów osobistych czy po prostu chęci popływania. Jednak zamiast zgadywać, po prostu zmierzymy realne potrzeby.

Dlatego od września do listopada 2026 roku wprowadzamy program pilotażowy przewidujący:

  • Wcześniejsze otwarcie: Raz w tygodniu basen ruszy już od 6:00 rano (zamiast od 7:00). Jeśli jest realny popyt na pływanie przed pracą – zobaczmy to w liczbach, a nie w opiniach.
  • Czwartki dla klientów indywidualnych (od 19:00): W czwartki skrócimy godziny zajęć grupowych. Po 19:00 cały basen i jego infrastruktura przechodzą do wyłącznej dyspozycji klientów indywidualnych – bez rezerwacji, bez szkółek. I tu również musimy sprawdzić na ile pomysł się przyjmie i czy wpłynie na zainteresowanie pływaków, bo frekwencja indywidualna powinna zapewnić obiektowi możliwie wysoką rentowność
  • Karta Mieszkańca: Analizujemy również inne rozwiązania, w tym pomysł wydzielenia osobnego toru dostępnego wyłącznie dla posiadaczy Karty Mieszkańca. To koncepcja, która wymaga wdrożenia odpowiedniego systemu weryfikacji oraz wdrożenia gdy pula osób posiadających Karty będzie wystarczająco wysoka.

Ale chcemy to szczerze powiedzieć: jeśli ekonomia nas to tego zmusi, to wrócimy do obecnego systemu. Po listopadzie przedstawimy Wam twarde dane i na ich podstawie zdecydujemy, co zostaje na dłużej.

To nie pływalnia maleje, to miasto rośnie

Na koniec spójrzmy na problem szerzej. Nasza pływalnia powstawała prawie 20 lat temu, kiedy gmina Niepołomice liczyła ok. 22 tysięcy mieszkańców. Dziś oficjalnie jest nas ponad 35 tysięcy, a biorąc pod uwagę osoby niezameldowane, pewnie więcej.

Jeden basen sportowy, zaprojektowany dla znacznie mniejszej społeczności, prędzej czy później przestaje wystarczać, niezależnie od tego, jak dobrze poukładamy grafik. To temat na osobną dyskusję o rozwoju infrastruktury w gminie, ale uczciwym jest rozpoczęcie rozmowy o budowie kolejnego basenu – nawet jeśli byłby to obiekt odkryty.

Na razie naszym zadaniem jest jak najlepiej gospodarować tym, co mamy. Testujemy realne rozwiązania, zamiast rzucać populistyczne propozycje, a później wyciągać ręce po publiczne pieniądze. Wyniki pilotażu przedstawimy po jego zakończeniu.

Dziękujemy za zrozumienie i zapraszamy na krytą pływalnię!

Kategoria:
Udostępnij: